Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shelf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shelf. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 sierpnia 2012

MUJI TO GO! Czyli zakończona (niestety) gra międzynarodowa.

MUJI jakieś dwa albo trzy tygodnie temu uruchomił pewną międzynarodową grę w której można było wygrać noclegi w Japonii albo świetnie wyglądającą walizkę. Gra była planszowa i polegała na rzucaniu kostką, pionek przesuwał się po planszy o tyle pól ile oczek wypadło. Na poszczególnych polach znajdowały się m.in. niektóre produkty marki MUJI (podobno niezbędne podczas podróży), loga państw w których sieć ma swoje sklepy (tak, Polska także), no i oczywiście pola wygranych, czyli wspomniane wcześniej wycieczka i walizka. Były też pola premiowane, które dawały walutę w grze tzw. MUJI coins (różną: 100, 300, 500 i wyższe nominały) albo przesuwały Nasz pionek a to do przodu a to w tył. Gdy gra wystartowała, do wygrania był również zestaw naklejek wszystkich państw z planszy ale tylko dla pierwszych 500 osób, które wcześniej natrafiły na nie podczas gry (logiczne, że nie wygrałam - brakowało mi Francji). Do wygrania była również podstawowa naklejka z logo pionka z gry MUJI TO GO (o tym za chwilę). Po pewnym czasie, na planszy pojawiło się dodatkowe pole premiowane, które dawało 10 naklejek do odebrania w swoim lokalnym sklepie MUJI (można było je sobie wybrać, po okazaniu wydrukowanego kuponu). 

Obok głównej gry (do tej pory) działa tzw. półka. Co kilka godzin, pojawia się pudełko, po jego otworzeniu wyskakuje jakaś wirtualne nagroda w postaci przedmiotów z asortymentu MUJI, biletu do sklepu Amazon albo waluta MUJI coins. Poszczególne wygrane umieszcza się na tej półce i tyle - taka zabawa. Można oczywiście pochwalić się znajomym (albo światu swoją zawartością) - mi praktycznie ciągle wyskakują te same przedmioty ale widocznie taka karma ^^ Jeżeli zabranie Nam półek na przedmioty, możemy dokupić jeden regał za 5,000 coins. Uzbierałam już trochę tego ale jeszcze mi wielu przedmiotów brakuje. Właściwie jakby się nad tym dłużej zastanowić to w sumie nie wiem jaki jest sens grania w to coś ale sprawia mi to przyjemność, więc pogrywam sobie :) 

MUJI TO GO. Shelf.

Jako, że nie miałam sposobności podjechać do sklepu w Arkadii w Warszawie to z wydrukiem wysłałam mamę (akurat tam jechała). Niestety obsługa sklepu była dość zaskoczona, nie ogarniała angielskiego i mama musiała im wytłumaczyć i przetłumaczyć o co chodzi. Podobno po 10 minutach się udało. Wróciła z naklejkami do domu, które wyglądają o tak:

MUJI TO GO. Strickers

MUJI TO GO. Strickers

MUJI TO GO. Strickers

MUJI TO GO. Strickers

MUJI TO GO. Strickers

Ale czym właściwie jest ten MUJI. I to jest bardzo dobre pytanie :) Na bardzo fajne artykuły natrafiłam na blogu Japonia bliżej (krótka recenzja z odwiedzin ale ze zdjęciami) oraz Z uśmiechem przez Japonię (tu już konkretne informacje). Oba bardzo polecam!   

Niestety MUJI w Polsce a MUJI w Japan to dwa osobne światy. Po pierwsze pod względem asortymentu, ale to należy zrozumieć, u Nas jest tylko namiastka tego co tak naprawdę ta firma ma do zaoferowania (że o budowie domów nie wspomnę przez grzeczność)*. Po drugie przelicznik walutowy. Ja rozumiem, że kurs yena jest dość wysoko, że koszty utrzymania sklepu są wysokie (że koszty działalności gospodarczej w Polsce są z kosmosu) ale ceny jakie proponuje sklep w Arkadii to już lekkie przegięcie. Jednak należy się moim zdaniem cieszyć, ot taka namiastka japońskości w Naszym rodzimym ogródku ;)

*Swoją drogą, jakiś czas temu zakończyła się świetnie wyglądająca kampania/konkurs dający możliwość zamieszkania w domu zrobionym przez MUJI (Tokyo, Mitaka) przez dwa lata za totalne free - o czym można przeczytam m.in. o tu.